Zakupy w super- lub hiper- markecie mogą być pożeraczem czasu i ogromnym wyzwaniem dla naszego portfela. Tylko nieliczni wychodzą z takiej bitwy bez szwanku. Nasze zakupy ujażmiliśmy po latach prób i błędów stosując 10 prostych zasad.
- Zjedz. Przed zrobieniem wiekszych zakupów zjedz coś. Nigdy nie robmimy zakupów na głodniaka. Jesteśmy nawet w stanie poświecić trochę dodatkowego grosza na jedzenie na mieście po to, aby rozpocząć zakupy z pełnymi brzuszkami. To się baaaardzo opłaca. Głodni, kupowaliśmy zawsze wiecej nie całkiem potrzebnych rzeczy. Ta prymitywna potrzeba człowieka może całkowicie zniekształcić wybór produktów żywnościowych. W szczególności kiedy jest się bombardowanym najsmacznieszymi obrazkami żywności na każdej półce. A rachunek przy kasie staje się astronomiczy.
- Zrób listę. Lista zakupów to podstawowa rzecz, bez której nawet nie ruszaj się z domu. Lista powinna odzwierciedlać wasze realne potrzeby czyli to co będziecie potrzebować przez okres tygodnia lub dwóch. U nas w domu listę sporządzamy już zaraz po zrobieniu większych zakupów i konsekwentnie dodajemy następne artykuły. Idziemy z listą na zakupy i próbujemy się jej trzymać. Czasami kupimy coś dodatkowego ale zakupy to przecież nie sama rutyna i nuda.
- Patrz na ceny. Wiem, że to oczywiste. Ale czy patrzysz na informacje niżej gdzie jest podana cena za litr lub kilogram? Porównaj ….
- Poznaj swój sklep. Ułatwi ci to w przyszłosci robienie szybkich standardowych zakupów samemu. Jeśli nie możesz czegoś znaleźć, zapytaj obsługujących pracowników gdzie się znajduje dany produkt. Poznanie sklepu jak własną kieszeń usprawniło nasze zakupy o 100%. To lepsze rozwiązanie niż jeżdżenie co raz do różnych sklepów ze względu na jakieś promocje. To straszny złodziej czasu. A w nowym sklepie wydasz na pewno więcej pieniedzy.
- Trzymaj wózek w środkowej alejce. To sprawdzony sposób aby szybko robic zakupy we dwoje. Każde z nas wchodzi bez wózka w boczne alejki, wybiera produkty z pólek i wrzuca do koszyka, który konsekwentnie pchamy dalej środkiem.
- Ogranicz napoje. Zuważliśmy, że ta kategoria to własnie nasz pożeracz kasy. Cola, woda, soki zżerają około 25 % naszego rachunku. W tej chwli prawie ich nie kupujemy. Za to jemy wiecej warzyw i owoców.
- Nie kupuj wędlin w opakowaniach. Są o wiele droższe niż te sprzedawane zza lady.
- Własna marka. Wiele dużych sklepów posiada linie produktów pod własną marką. Ceny są czasami dużo niższe a jakość bardzo porównywalna. Często kupujemy takie produkty chociaż czasami można trafić na coś fatalnego. My na przykład za nic nie kupimy śledzi w śmietanie marki Albert. Faktycznie są tanie ale za to są nie do zjedzenia. Za to zawsze kupujemy tanie mleko. Unijne standardy są jednolite dla wszystkich mleczarni w Polsce także jakość mleka jest zawsze taka sama. A po co płacić wiecej za opakowanie.
- Sprawdź rachunek. To bardzo istotne. Po odejsciu od kasy, zawsze się zatrzymuję i sprawdzam rachunek. Zwykle wszystko jest ok ale czasami inna cena jest na półce a inna na pasku kreskowym. Jeśli cena jest o wiele za wysoka oddajemy produkt. Zawsze.
- Nie kupuj wszystkiego. W markecie nie kupujemy warzyw, pieczywa, wędlin, serów i nabiału. Czemu? To były produkty, które najczęsciej musiałem później wyrzucać do śmieci bo nie zostały zjedzone. Takie produkty kupujemy w sklepach w drodze z pracy i zużywamy w ciądu kilku dni.
11. Zakupy przez internet – czasem warto rozważyć taką możliwość. Jedzenie i inne produkty codziennego użytku są co prawda nieco droższe niż w supermarketach, z reguły musisz jeszcze dopłacić parę złotych za dostawę, ale są plusy:
a) oszczędzasz czas, który możesz przeznaczyć na przyjemniejsze rzeczy, niż łażenie z wózkiem po sklepie,
b) oszczędzasz benzynę,
c) kupujesz tylko to, czego potrzebujesz, a nie to co jest aktualnie w promocji, a przecież kiedyś i tak się przyda
komentarz - autor: KM — Czerwiec 26, 2007 @ 11:53 am
PS:
d) oszczędzasz własne mięśnie, bo miły pan wniesie ci zakupy pod drzwi..
komentarz - autor: KM — Czerwiec 26, 2007 @ 11:55 am